Rdestowiec japoński- cudowne liście na wiele chorób



Rdestowiec japoński- cudowne krzaki, u nas nie doceniane wręcz tępione gdyż jest bardzo plenne.Działkowicze zachwycają się jego pięknymi liścimi i ogólnie wyglądem, ale gdy zaczyna się bardzo i szybko rozrastać, wyrzucają go poza działki. Ciekawa historia  jest z moimi znajomymi, ,którzy posiadają taką roślinę w swoim ogrodzie. Pewnego razu  w pobliżu ogrodu przechodzili  ludzie i zobaczyli jak moi znajomi zgarniają liście i wyrzucają do kompostownika. Opowiedzieli jak wspaniała, to jest roślina i od tego czasu suszą liście i piją z rdestowca japońskiego herbatę.

WŁAŚCIWOŚCI
Surowcem są kłącza- wykopywane jesienią ale liście także posiadają  wiele leczniczych właściwości. U nas roślina mało znana, właściwie  nic nie  można znaleźć  o właściwościach leczniczych liści. 
Wiec podzielę się tylko przekazem ustnym  od moich znajomych, 
Liście zbieram przed kwitnięciem i suszyć w ciemnym miejscu lub w piekarniku  do 50 stopni C.
1.Hamuje rozwój grzybów i bakterii chorobotwórczych,wolnych rodników
2.Zawiera selen, mangan,cynk,żelazo,miedź,selen,
3.Wzmacnia serce, wątrobę,nerki
4. Polecany przy chorobach skórnych np. łuszczyca
5.Menopauza,Canndia i ..............choroby nowotworowe.........
Wymieniłam tylko nieliczne  choroby jest ich o wiele więcej gdzie ta roślina wspomaga leczenie.
Ja wybieram się w wolnej chwili aby zerwać liście i ususzyć. Będę piła z nich herbatkę , dorzucę zawsze kilka liści do innych ziołowych herbat.
Pamiętajmy ,że każde zioła musimy pić z umiarem a jeżeli stosujemy leczniczo, robimy przerwy  w kuracjach. Warto doczytać wiadomości  w dostępnych źródłach lub z konsultować  z lekarzem. W Świdnicy   rdestowiec  j. jest wszędzie zwłaszcza nad rzekami, niszczy inne rośliny  i w ten sposób dominuje.
Może ktoś z blogowiczów ma jakieś złe lub dobre doświadczenia , podzielicie się w postach,
























                                                                         

Komentarze

  1. Bardzo dziękuję za artykuł. Doświadczeń z prezentowanym 'liściem' nie mam, ale szukałam czegoś takiego. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie,że podobał się ten post i zawarte w nim wiadomości, pozdrawiam:)

      Usuń
    2. A czy płukać liście przed suszeniem ?

      Usuń
    3. Ja osobiście tego nie robię, tak jak nie myje rumianku do suszenia. Liście zrywam z wysokosci ok. 0,5 m Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Młode pędy robiłam jak szparagi, pyszne! Znalazłam jeszcze przepis na zupę, ale muszę poczekać na młode pędy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku będę robić młode pędy.Ciekawa jestem smaku, w porzednim roku raz były za małe a potem mi wyrosły i były za duże. Zupy nie robiłam ale jestem ciekawa Twojej wersji, pozdrawiam i czekamy do wiosny:)

      Usuń
  3. Można go wykorzystać podobnie jak rabarbar na kompot i do ciast.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, w jaki sposob suszyc klacza- lodygi. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja suszę liście suszarką,tylko trzeba pilnować aby nie "spalić" szybko się susza zwłaszcza dolna część.Nie nakladam wszystkich warstw w suszarce i przekładam.Ostatnio rozłożyłam liście na stołach w zacionym miejscu i tak się ususzyły same.Idealnie były suche.Kłączy nie suszyłam.Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. W suchym ciemnym miejscu.Ja używałem torebek papierowych,suszyłem na ciemnym strychu,następnie rozdrobniłem i macerowałem .Wysuszone należy również przechowywać w ciemnym miejscu.

      Usuń
    3. Ja suszyłem w torebkach papierowych w ciemnym suchym miejscu.Po ususzeniu macerowałem .Generalnie wszystkie części rdestowca jak i jego przetwory należy chronić przed światłem .

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty