Tamaryndowiec indyjski



Będąc na zakupach  w markecie, zobaczyłam na tacy owoce tamardyowca indyjskiego. Są to strąki o brunatnym kolorze, przypominają strąki fasoli. Mi bardziej przypominają wyglądem fistaszki- orzechy ziemne  w skorupce.
Dobre źródło glukozy i fruktozy,pektyn, zawierają   także wiele składników mineralnych.
Aromatyczne owoce o słodkim i delikatnym  zapachu .Zawierają sporo skorupki i błyszczących pestek z których robi się biżuterię. Do zjedzenia samego owocu zostaje tyle "co kot napłakał" ale  warto poznawać nowości.
Smaczna przekąska.



5 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają :) Jakbym gdzieś znalazła, to bym kupiła - uwielbiam takie nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi udało się je kupić kiedys a Almie. Były pyszne:)

    OdpowiedzUsuń

POLECANY POST

Pokrzywianka- potrawa z pokrzywy

Pokrzywa jest wspaniałą dziką rośliną, zdrową, łatwą w przygotowaniu i nic za nią nie płacimy. Mamy ją za darmo tylko zrywać i  zachwy...