Syrop z kwiatów czarnego bzu


Teraz jest pora na zbiory kwiatów dzikiego bzu. Kwitnie pięknie czarny bez, cudne dorodne kwiaty pachną i kuszą swym wyglądem i aromatem. Ja suszę kwiaty bzu i robię soki - napój bzowy.
Suszenie-  kwiaty suszymy w zacienionym i przewiewnym miejscu.
Właściwości kwiatów czarnego bzu
1.napotnie i moczopędnie
2.W stanach zapalnych dróg oddechowych,przeziębieniach i chorobach reumatycznych
Babcie dawały napar z kwiatów  bzu aby dobrze się wypocić, szybciej dochodziliśmy do zdrowia np. przy grypie.Więc wszystkie syropy stosujmy  z umiarem .Nie wolno spożywać kwiatów, liści, kory, owoców na surowo! Suszymy, gotujemy, smażymy  bez przykrycia!
Składniki
Przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu
1 kg cukru
1,5 l wody
1-2 cytryny
Wykonanie

20-30 całych baldachimów czarnego bzu
Obcinamy kwiatki  aby zostało jak najmniej zielonych  gałązek,  zalewamy syropem, sokiem z cytryn i odstawiamy na 3 dni. Odcedzamy, zagotowujemy i  wlewamy do słoików.Pasteryzujemy 15 min.
Ja poszłam na skróty i obrałam zagotowałam, przecedziłam, dodałam cukier i sok z cytryn. Pasteryzowałam 15 min. Kwiatostanów dodałam 150 na 5 l wody. ( może i więcej )
Do wody dodaję 1/4 szkl syropu -  na 1 l wody + plaster cytryny.Wtedy nie jest mdłe, ma piękny  bzowy zapach .Zima stosuję przy przeziębieniach.







Komentarze

  1. Czy soku z cytryn nie dodaje Pani do samego syropu; jeśli dobrze zrozumiałam, zalewa Pani kwiaty zimnym syropem i dodaje sok z cytryny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy- pierwsza wersja- zalewam syropem z cukru i sokiem z cytryn( zagotować cukier z wodą i sokiem z cytryn) zalać kwiaty bzu syropem zimnym. Zostawić od 24 godz. do 3 dni. jak ktoś ma cierpliwość.
    druga wersja- kwiaty bzu zalałam wodą, następnie gotowałam bez przykrycia ok. 35 min.
    odcedziłam,dodałam cukier i sok z cytryn. Zagotowałam żeby cukier się rozpuścił. Gorący wlewałam do słoików i pasteryzowałam 15 min. Nie mam typowej chłodnej spiżarni, więc dlatego dodatkowa pasteryzacja.Cytryna dodaje się dla smaku i koloru. Sam syrop jest nieco mdły ale ma piękny zapach i to nie zanika podczas gotowania. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za rozwianie moich wątpliwości i za fajny przepis; miłej niedzieli!

      Usuń
  3. Ja w tym roku robię taki mieszany 1:1 z akacją

    OdpowiedzUsuń
  4. Margot- w tym roku u nas akacja szybko przekiwitła i nic z niej nie zrobiłam, a bardzo lubię kwiaty smażone w cieście. Muszę czekać do przyszłego Roku. Pozdrawiam z bardzo gorącej Świdnicy!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty