Pieczone kasztany jadalne

KASZTANY JADALNE - widzimy, patrzymy i często nie wiemy jak to "ugryść". Ja lubię kasztany pieczone, polane oliwą i posypane solą i pieprzem.Nie ma dużo pracy i łatwo się je przyrządza. Właściwości  kasztanów jadalnych opisałam KASZTANY
PRZEPIS
Kasztany jadalne włożyć do miski z wodą( pieczemy te, które unoszą się na powierzchni). Kasztany wyjmujemy i nacinamy na krzyż, posypujemy solą, pieprzem i polewamy oliwą ( można pominąć).
Pieczemy ok.30-45 min. w temperaturze 180 stopni. Kasztany obieramy ze skórki, jemy gorące  dla mnie pyszne.
Smacznego!




Zamieszczam kilka zdjęć z kiermaszu  z pięknej Świdnicy.








 Podpłomyki na zakwasie tylko- 10 zł( na słono i słodko)





Moczka wigilijna

PRZEPIS
NAMOCZYĆ PIERNIKI  w przegotowanej chłodnej wodzie na kilka godzin ( pierniki zwykłe " Katarzynki")
Gdy pierniki będą namoczone postawić na małym gazie, żeby się dobrze zagrzały, prawie do zagotowania. Często mieszać bardzo szybko się przypala. Jeżeli będą grudki przetrzeć przez sito.
UGOTOWAĆ ŚLIWKI  SUSZONE z cukrem. Po ugotowaniu najlepiej przekroić na pół i wyciągnąć pestki 
UGOTOWAĆ  PIETRUSZKĘ korzeń ( 1-2sztk..) drobno pokrojona w wodzie lekko osłodzonej.
PRZYGOTOWAĆ  BAKALIE - rodzynki, orzechy. migdały( namoczyć i obrać) , figi, morele itp.
Do masy piernikowej wsypać cukier dość dużo i kwasek cytrynowy. Musi być smak winno- słodki.
Dodać kakao rozmieszane z wodą, może tez być tabliczka czekolady.
Wymieszać wszystko razem z bakaliami.
Gotować moczke ma mieć gęstość śmietany. Nie podaję ilości  poszczególnych składników Bakalie im więcej tym  moczka jest lepsza,a pierniki to daje zawsze na oko- takie "Katarzynki" ok. 5 paczek.
Przepis rodzinny Marzenki, która była tak uprzejma i dała mi  razem  ze słoiczkiem  cudownej moczki.
Jadłam pycha!
 Przepis możecie nieco zmienić  - zamiast cukru  dodać inny środek słodzący, kwasek cytrynowy zastąpić np. cytryną






 SMACZNEGO!

Oscypek grillowany z borówką

Jak to przed Bożym Narodzeniem  w Świdnicy na Rynku, Jarmark już się zaczął. Można kupić, chleb, wędliny, ozdoby, wyroby drewniane, oscypki............
Wiele  można by wymieniać.  Mnie zainteresowały dwa produkty- oscypki oraz  wyroby z lnu. Chałwa  lniana, ciasteczka lniane różne smaki oraz olej tłoczony na zimno ( rzepakowy i lniany ) W smaku trzeba - lubić ale za to zdrowe. Bez konserwantów, cukru i sztucznych barwników ( Bio).   Pani  sprzedająca, zapewniała, że nie zawiera cukru- jednak na etykiecie doczytałam się (zawiera cukier trzcinowy). Nie ładnie, producent powinien wiedzieć co produkuje.
Oscypki lubię- grillowane, jakościowo był dziwny tzn. przy krojeniu się kruszył.
OSCYPEK- nożem kroimy na plastry  ( u mnie patelnia do grillowania) i oczywiście grillujemy na złoty kolor z obu stron. Podajemy z żurawina  lub borówką czerwoną.
Pyszne i szybkie zwłaszcza gdy jesteśmy bardzo "zagonieni".

Ciasteczka owsiane- lniane z orzechami- cena 6zł (  za 100g). Chałwa  2zł- za 25g. Troszeczkę drogo!



Pasta kasztanowa kontra wątroba

Trochę o zaletach kasztanów jadalnych


KASZTANY  JADALNE-wzmacniają odporność organizmu i przeciwdziałają infekcją. Bogate  w skrobię, która przy obróbce termicznej zmienia się  w cukier złożony ( wolno przyswajany przez organizm) Kasztany posiadają również błonnik pokarmowy, białko i tłuszczu, a 2/3 tłuszczy zawartych w nich to tłuszcze nienasycone, wskazane przy zwalczaniu chorób  serca i krążenia. Zawierają - kwas jabłkowy, lecytynę i witaminy  B1, B2 oraz E witaminę młodości.  Zawierają sporo potasu dlatego polecane są dla sportowców. Mało osób wie ,że 100 g kasztanów zawiera tyle samo  witaminy C co  100 g cytryny. Są pozbawione glutenu. Kasztany wykorzystywane są  także  medycynie i kosmetyce.
Przepis ten mam od  Marzeny , który ona otrzymała od zielarza.  Pastę stosujemy w celu oczyszczenia i wzmocnienia wątroby.  Czy to jest prawda sami ocenicie ? Ale jest na pewno pyszna.


PRZEPIS
Miód łagodny np. lipowy, rzepakowy-  u mnie( 250 g + ok. 4 łyżki duże mąki z kasztanów jadalnych). Mamy otrzymać bardzo gęsty  krem  .Wszystko dokładnie wymieszać, mąką przesiać  przez sitko- łatwiej się połączy z miodem. Dokładnie mieszamy aby nie było grudek. Jeżeli jest lejący  dodajemy więcej mąki kasztanowej.  Przekładamy do słoiczka, zakręcamy i przechowujemy  w pokojowej temperaturze.
Stosujemy- 1 łyż.  raz dziennie


KAMIS - dzisiaj moje urodziny!

Ha, ha  może ktoś pomyśli ,że " ściemniam" ale dzisiaj są moje  urodziny i to okrąglutkie- ile?
ha , ha  kobiet nie pyta się ile  mają lat! Tylko  im się mówi,że są piękne ,cudowne, młode i kochane! Ale,  ale chciałam podziękować za prezent  firmie Kamis od, której  dostałam w dniu urodzin tj. 28 listopada taki prezent.
Aż chce mi się gotować,  to tyle - tak krótko, następnym razem będą przepisy na  gorące  potrawy .
DZIĘKUJĘ KAMISOWI- BUZIAKI!





Buziaki i uściski!

Pieczeń " wegański indyk"

" Wegański  indyk"  przepis znalazłam tutaj ZDROWIE NA TALERZU. Pani Marzena przedstawiła przepis na pieczeń " indyk  wegański", Przeraził mnie ten przepis  ilością składników. Ale  pomyślałam , a co tam  uda się lub będzie totalna porażka. Jak się okazało nie było tak źle!
Piecz się udała, była pyszna i będzie powtórka. A ile czasu robiłaś  taką pieczeń kobieto? Odpowiem  z dumą ,że nie niedługo i nie krótko jak w sam raz a dokładnie 35 min. bez pieczenia.Trochę pozmieniałam gdyż nie miałam  wszystkich składników a zamienniki sprawdziły się znakomicie.Oczywiście najdroższy składnik to wędzone tofu - 9 zł.   Porcja na 4-5 osób. Podawać na ciepło  i  ale  będzie cudownie smakować  z pieczywem  na zimno. U mnie pieczeń z połowy składników  jakie proponuje  autorka. Mój  przepis  jest uproszczony- oryginalny  przepis u góry jest link.
Koszt całkowity  - ok. 16 zł.

PRZEPIS -wierzch pieczeni
* 2 kostki  wędzonego tofu( jedna kostka 180 g)
*  1/2 szklanka mąki  owsianej
*    po 1 łyżeczce małej - sosu sojowego,czerwonej papryki,przyprawy warzywnej( bez g.s)
*    2 łyżki duże - keczupu,mąki kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej
*   do smaku pieprz caenne, sól
*  2 suszone pomidory  z oliwy
*  1 łyżka  suszonych drożdży w płatkach
*  1 ząbek czosnku
Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę.

PRZEPIS- na farsz( nadzienie)
* 1 ząbek czosnku
* 1 mała cebula
* 1 mała marchewka
*15 dkg pieczarek 
*1 gotowany ziemniak( mały- ugnieciony)
* 2 kromki razowego chleba- pokrojony  w kostkę
* przyprawy- przyprawa warzywna, płatki drożdżowe,  majeranek,sól , pieprz ziołowy
wszystkie przyprawy dajemy po 1/2 łyżeczki i próbujemy - doprawiamy wg swojego gustu.Można zastąpić to gotową przyprawą do grilla pikantną.
WYKONANIE - cebulę, pieczarki, marchew- obieramy ze skórki i trzemy na dużych oczkach.Wrzucamy na patelnie  i smażymy na oleju ok. 5 min. doprawiamy do smaku. Farsz mamy  gotowy.
Szykujemy podłużną  formę np. keksówkę ( u mnie duża forma, więc pieczeń wyszła trochę płaska- lepsza mniejsza forma na 18 cm)Formę smarujemy olejem i wysypujemy czerwoną papryką( pieczeń będzie miała ładny kolor), następnie wyklejamy  formę( pieczenią z tofu) i wkładamy  nadzienie. Przykrywamy  wierzch i  pieczemy ok.50-60 min.  w temperaturze 180 stopni. Trzeba obserwować  jak będzie zloty kolor - jest gotowy" wegański  indyk".
Smarujemy całość oliwą - będzie wyglądał apetycznie.  Podawać  z ziemniakami lub pieczywem na wyjątkowy  obiad. Jest to wyjątkowe i danie pasuje na wyjątkowe okazje i nie tylko . Pani Marzenie należą się wielkie brawa..............





  
Pyszna faszerowana pieczeń , trochę  pracy a ile radości!

La Cecina, Socca, Dhokla, Panelle



Są to placki z mąki z ciecierzycy, każdy z nich różni się dodatkami  i  sposobem pieczenia  lub smażenia.
Główny i  wspólny składnik tej potrawy to mąka z ciecierzycy ( garbanzo). Placki z cieciorki są proste w wykonaniu,  smaczne,wegańskie i szybkie w wykonaniu.
Najbardziej spodobał mi się przepis,  który znalazłam tutaj Kuchnia nad Atlantykiem. Przepis prosty i pięknie opisany. Podaję przepis za Panią Agnieszką

SKŁADNIKI
* 750 ml wody
* 300 g mąki  z ciecierzycy
* 3/4  drobnej soli
* 2 łyż.oliwy  z oliwek( extra  vergine)
Pieprz i sól gruba do posypania  oraz dodatkowo oliwa do smarowania formy.
WYKONANIE
Mąkę i wodę wymieszać bardzo dokładnie aby nie było grudek, dodajemy oliwę i sól. Odstawić na 1/2- 1 godz.  Blaszki wysmarować dużą ilością oliwy( inaczej  placek się przyklei) Do blaszek wlewamy ciasto na ok 0,5 -1  cm. Pieczemy  aż placek się zarumieni  czyli ok. 20-25 min.  w temperaturze 230 stopni. Ja piekłam w temperaturze 180 stopni - piekarnik elektryczny.
Podajemy na ciepło, tak smakują najlepiej. Placki posypujemy solą i pieprzem .
 Ja podałam  z pomidorem i pesto, było pyszne na śniadanie.  Ja zrobiłam z połowy składników, dla sprawdzenia i wyszło rewelacyjnie. Dodałam  dodatkowo 1 płaską łyżeczkę  mielonego kuminu  rzymskiego.  Planuję już następne placuszki !

Puk, puk -kto tam- niespodzianka Z KAMISA

Tak właśnie było , gdy przyszedł kurier i przyniósł paczkę, pomyślałam ,że mój mąż coś zamówił z......
Ale Pan powiedział ,że to do mnie.Kto nie lubi dostawać prezentów? Ja lubię i oby częściej!
Dostałam przyprawy (Kurkumę, Imbir, przyprawa do pomidorów.....ale już jej nie ma gdyż zużyłam całą oraz przyprawy do Pizzy po Sycylijsku, do spaghetti Bolognese, spaghetti Carbonara ,
 liść laurowy oraz Chili . Wszystko zapakowane w śliczne zielone pudełko! .Niespodzianka była tym bardziej miła, że skończyły mi się przyprawy i nie tylko.......ha, ha....
Ugotowałam pyszną zupę czerwony gęsty barszcz









 Skórki cebuli uprażyłam na patelni i dodałam do gotującej się zupy, wyrzuciłam gdy zupę doprawiałam do smaku.


SKŁADNIKI
* miseczka czerwonych buraków-ugotowanych i startych na dużych oczkach
* tyle samo ziemniaków pokrojonych w kostkę
* warzywa- marchew, cebula, por zielona część,seler i pietruszka( korzeń)
Ja te warzywa poszatkowałam w szatkownicy do cebuli.
* przyprawy - liść laurowy, chili-szczypta, pieprz  ziołowy,przyprawa warzywna bez glutamianu sodu
* sok z cytryny do smaku( oczywiście nie chwaląc się przyprawy dodałam z firmy KAMIS)
* oregano lub pietruszka nać do  ozdoby i smaku
*3 l wody zimne
*1/2 szkl. mleka sojowego lub śmietany
Do garnka wlałam 3 l wody i dodałam ziemniaki, gdy zaczęło się gotować wsypałam warzywa Gotować ale nie rozgotować - ma być al dente. Następnie wrzucamy buraczki i przyprawy, sok z cytryny oraz mleko sojowe. Smakujemy doprawiamy jeżeli  brakuje soli to dosalamy.
Podajemy z pieczywem  i jeżeli się zdarzy że zupy nam zostanie to żadne zmartwienie, zupa następnego dnia jest jeszcze smaczniejsza.

POLECANY POST

Pokrzywianka- potrawa z pokrzywy

Pokrzywa jest wspaniałą dziką rośliną, zdrową, łatwą w przygotowaniu i nic za nią nie płacimy. Mamy ją za darmo tylko zrywać i  zachwy...