wtorek, 22 marca 2011

SMALEC WEGETARIAŃSKI

Krystyna moja przyjaciółka,dała mi w prezencie smalec wegetariański, był pyszny, kupiła go w Niemczech. To zmobilizowało mnie do zrobienia w domu, gdyż obiecałam zrobić uczestnikom
( " Szkoły Zdrowego Gotowania", które prowadzę już od 20 lat.)
PRZEPIS
2 planty
1 mała cebula
1 małe jabłko
2 łyż. granulatu sojowego
sól. pieprz ziołowy, warzywna przyprawa,wszystko do smaku
( 1 ząbek czosnku i majeranek - niekoniecznie)
1/2 szkl.oliwy lub oleju

Cebulę i jabłko ze skórką, kroimy w bardzo drobną kostkę, smażymy na oleju na złoty kolor. Najpierw rzucamy cebulkę a potem jabłko. Proteinę sojową zalewam wrzątkiem i wsypuję do cebuli i jabłka. Następnie dajemy Plantę, roztapiamy nie smażymy, (zdejmujemy z ognia) wlewamy 1/2 szkl. oliwy lub oleju i przyprawy. Oczywiście doprawiamy do smaku.
Przelewamy do miseczki lub małych słoiczków. przewracamy do góry dnem jeżeli chcemy aby "skwareczki "były w górze. ja potem to mieszam więc nie ma to dla mnie znaczenia i lubię dużo tej zawartości tj. " skwareczków".
Smalec po 2-3 godzinach tężeje, przechowywać w lodówce do 1 tyg. jeżeli tyle wytrzyma. z tej proporcji otrzyma lam 3 małe słoiczki. Chlebek pieczony na zakwasie, mój pierwszy, przepis na blogu klik
Koszt- 10 zł.
Dużo radości i dużo kalorii.




15 komentarzy:

  1. Natalis,a jak myślisz można zamienić ta Palntę na olej kokosowy(taki stały w słoiczku)?Ostatnio przeczytałam o nim(o oleju kokosowym) książkę i włączyłam do mojego menu
    Tylko zrobiłabym z polowy bo cena tego oleju mi się trochę nie podoba:(

    p.s Natalis,a zdradzisz który chlebek upiekłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Margot- oczywiście chleb pszenno-żytni,tylko bez ziaren, gdyż zapomniałam.To chyba z tremy pieczenia pierwszego chleba na zakwasie. Mam nadzieję że będzie ich więcej.Na Twoim blogu, jest tyle fajnych chlebków,po prostu szacunek, są piękne i to na pewno lata pracy.A jeżeli chodzi o olej kokosowy to ja nie widziałam jeszcze takiego, u mnie nie ma w sklepach , ale jestem ciekawa, czy nie pachnie kokosem? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam pyszności~!

    OdpowiedzUsuń
  4. jest pyszny,piękny zapach, łatwy w wykonaniu, ciekawa propozycja na chlebek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Natalis czy mozesz napisac co to sa planty?

    OdpowiedzUsuń
  6. Plantę -kupuję w marketach skład-(tłuszcze roślinne i oleje)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł jak w sam dla ludzi którzy niestety muszą być na diecie. Ciekawe jaką ma kaloryczność???

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy Planta to jest nazwa czy rodzaj tluszczu? No Kasia itp czy np typu margaryna lub maslo?

    OdpowiedzUsuń
  9. Planta - nazwa tłuszczu roślinnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. A my robimy smalczyk trochę inaczej...
    Szklanka fasoli jaś namoczona przez noc i ugotowana. Fasolę po ugotowaniu obieramy ze skórki. Jest to trochę pracochłonne, ale dzięki temu można ją zmiksować na gładką masę. Najszybsza technika obierania fasoli polega na nacinaniu jej i wyciskaniu tak jak wyciska się gotowany bób :). Na patelni smażymy cebulę pokrojoną w kostkę (można dać dwie lub więcej jak kto woli). Pod koniec smażenia dorzucamy pokrojone w kostkę suszone śliwki i morele. Fasolę traktujemy blenderem aż zrobi się gładka masa. Dorzucamy ją na patelnię i smażymy jeszcze przez chwilę dodając połowę startego jabłka. Na koniec dodajemy oliwę z oliwek. Smalczyk jest pyszny i może stać kilka dni w lodówce (u mnie znika w ciągu dwóch dni).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile dodać oliwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1/2 szklanki, tak jak w przepisie :)

      Usuń
  12. Mo-naturalnie jaki smaczny komentarz, dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. planta to utwardzony tłuszcz - szalenie niezdrowy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...